Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Przeziębiony Crohn, czyli jeszcze raz dla przypomnienia - jesteś chory, nie odwiedzaj Crohna!

Będę o tym pisać i przypominać. Zaczęła się jesień, a razem z nią sezon przeziębień. Niewiele trzeba - wahania temperatur, za lekkie ubranie, przeciąg, a u osób chorych na NZJ- dochodzi bardzo obniżona odporność. Raz dwa i jesteśmy chorzy. Dużo łatwiej jest nam się zarazić, niektórzy łapią dosłownie wszystko, co możliwe, nawet pomimo przestrzegania higieny. Powiem Wam, że w ubiegłym roku zdarzyło mi się nawet chodzić w maseczce i zbierać te wszystkie spojrzenia ludzi na mieście.

Ile razy jest tak, że jeszcze nie wygrzebiemy się z jednej choroby, a już wpadamy w drugą. Chore jelita powinno się jak najdłużej bronić przed antybiotykami. Wyobraźcie sobie, że chore, owrzodzone, z kałużami ropy i krwi jelita zostają poharatane przez antybiotyk. Trzeba czasem wybrać ''mniejsze zło'', ale antybiotyk to ciężki kaliber. Lekarze niechętnie przepisuję antybiotyki w zastrzykach czy kroplówkach, bo wymaga to zaangażowania pielęgniarki i w ogóle jest z tym dużo zachodu, bo i wenflon t…

Zachorowałaś przez stres!

Ile razy już słyszałam pytanie ''jaka stresująca sytuacja spowodowała to, że zaczęły się objawy Crohna?'' albo stwierdzenie ''to wszystko przez stres!''. Za każdym razem dziwiłam się o co chodzi. Przed diagnozą nic stresującego nie wydarzyło się w moim życiu. Nikt nie umarł, nikt się nie rozwiódł, nikt mnie nie skrzywdził. Nie stresowałam się też szkołą ani na przykład relacjami z rówieśnikami. Miałam wszystko pod kontrolą i miałam raczej szczęśliwe życie małolaty. Problemem był wybór koloru cieni do powiek, albo to, czy spodobam się starszemu koledze. Ot, takie problemy pierwszego świata, typowe dla nastolatki. 

Jedyny wielki stres, który do tamtej pory przeżywałam w życiu to było przedszkole. Na całe szczęście chodziłam tylko do zerówki. Wierzcie mi, że to był najbardziej koszmarny rok w moim życiu. W grupie miałam kolegę, który był inny. Był po prostu autystykiem. Dokuczał nie tylko mnie. On nawet nie wiedział, że źle robi, że tak nie wolno. Przez jeg…