Wyobraź sobie, że jesz gwoździe a popijasz je spirytusem. Nierealne, prawda? Do tego właśnie można porównać spożywanie posiłków, kiedy w całej jamie ustnej i w przełyku masz zmiany zapalny - owrzodzenia, afty, nadżerki. Jedzenie owoców, słodkiego, ciepłego, zimnego, ostrego, kwaśnego sprawia ból. Nie masz przyjemności z jedzenia. Nie raz jelita odpuszczają, brzuch nie boli i masz ochotę na jakieś smaczne danie. Co z tego, jak ''góra'' postanawia strajkować. Masz wielką ochotę na schabowego. Jesteś bardzo głodny. Tak, że aż burczy Ci w brzuchu. Na talerz nakładasz wielką porcję jedzenia. Zaczynasz jeść i nagle coś jest nie tak. Robi Ci się ciepło, zimno, niedobrze, a w brzuchu zaczyna wywracać flaki na dziesiątą stronę. Od razu tracisz apetyt. Zjesz parę kęsów i odstawiasz talerz. Kolejna sytuacja. Wszystko, dosłownie wszystko smakuje jak papier albo sama sól. Chleb, ryż, zupa, szynka, serek - wszystko jest bez smaku. Zmuszasz się do jedzenia, a i tak nic z tego ni...
Mam Crohna, ale Crohn nie ma mnie!