Ja wiem, że to ciężka choroba. Nieuleczalna, a powikłania mogą być nawet śmiertelne. Wiem, że wiąże się z licznymi hospitalizacjami, osłabieniem organizmu. Wiem, że błąd dietetyczny czasem może wiele kosztować. Nie choruję od wczoraj! Ja to wszystko wiem. Ale... Ale inni nie zawsze to wiedzą. Może i chcą dobrze. Jednak ja już teraz wiem, że takie użalanie się tylko pogarsza sprawę. Tak, jestem chora i tak, muszę na siebie uważać. Muszę pamiętać, że czasem w przewodzie pokarmowym jest jedna wielka rana i pełno kałuży krwi. Ale muszę pamiętać też, że kiedy mogę i dobrze się czuję, mam żyć zupełnie normalnie. Bo inaczej zwariuję! Rodzinny obiad. Klaudia, a Ty możesz to jeść?! Ale jak to? No pewnie, że mogę. Niektórzy myślą, że dieta dla chorych jelita to tylko ryż z marchewką. Jak to mogę jeść kotleta, bigos czy ciacho z kremem! A no mogę :) Siadaj! Nie stój tak, bo zrobi Ci się słabo. No jak będziesz o tym tak gadać, to na pewno mi się zrobi. Jeszcze wczora...
Mam Crohna, ale Crohn nie ma mnie!